Przejdź do głównej zawartości

"Jesteś cudem" -Regina Brett




 Druga książka Reginy Brett wydana w Polsce i ja ponownie po lekturze widzę i czuję głęboko, jak słowa wpływają na zmianę moich odczuć i widzenia świata. Osobiście nazywam ją „misjonarką słowa”. Autorka podaje proste historie z życia, które czyta się z wielkim zainteresowaniem i które przylegają do nas, otaczają nas i nas zmieniają. Po raz kolejny nie potrafiłem długo napisać niczego po przeczytaniu lektury. Kocham mądre książki, oparte na obserwacjach z życia i napisane sercem. Ta się do takowych zalicza.

  Autorka przedstawia nam prostych ludzi, pokazuje ich historie, w których zawarte jest to „coś”, co pozwala na medytację każdego rozdziału. Pisarkę cechuje wielka mądrość i empatia, a wszystko okraszone miłością do drugiego człowieka. Regina Brett ma wyjątkowy dar poruszania martwych liter i zamieniania ich w pasjonujące powieści mieszczące się na maksymalnie kilku stronach osobnego rozdziału. 

 Po lekturze „Bóg nigdy nie mruga” nie sądziłem, że autorka jeszcze mnie zaskoczy. Wtedy poznałem jej doskonały warsztat i wielki talent w snuciu opowieści. A jednak udało się. Książka „Jesteś cudem” mną tąpnęła. W zamiarze miałem przeczytać kilka rozdziałów na jeden raz. Nie udało się. Przeczytałem książkę za jednym posiedzeniem. To nie jest powieść, ale krótkie felietony z prostymi przekazami, o których zapominamy. Autorka między wierszami mówi „Zatrzymaj się, jutro może być za późno”. Nie chodzi o czas, ale o nasze zachowanie, spojrzenia na codzienność i naszych bliskich. 

 Pisarka doskonale łączy sferę ludzką z duchową. Każdy rozdział jest wyważony, traktuje o innej sprawie. Każdy rozdział to nauka. Czytelniku. Usiądź, otwórz książkę i przerób każdego dnia chociażby jedną lekcję. Gwarantuję, że po kilku tygodniach poczujesz wielkie, pozytywne zmiany w swoim życiu i otoczeniu.  

Regina Brett z zawodu jest dziennikarką. Felietony pisze od 1986 roku. Za felietony drukowane na łamach największej gazety w Ohio, "The Plain Dealer", otrzymała wiele krajowych i stanowych nagród. Była też dwukrotnie nominowana do nagrody Pulitzera w dziedzinie reportażu. Jej ostatnia książka Bóg nigdy nie mruga” trafiła na listę bestsellerów "New York Timesa". Regina Brett prowadzi swój własny talk-show oraz stale wspomaga organizacje non profit.

 Do książek Reginy Brett się po prostu wraca. Mają w sobie pewną magię i wyzwalają tęsknotę do bycia lepszym człowiekiem. Mają również tendencje do zmieniania nas i skłaniają do cieszenia się z każdego drobiazgu. Książkę polecam każdemu, ale szczególnie ludziom uważającym, że nic dobrego w życiu ich nie spotka. „Jesteś cudem” to światełko nadziei dla malkontentów. Idealna książka dla wszystkich zmagających się z codziennością życia. To książka o dobroci i miłości. Polecam.
Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło -"DETOKSY czyli jak oczyścić swój organizm dla zdrowia i urody"

W naszym kraju trawa od kilku lat moda na zdrowe odżywanie.  Kolejne książki traktujące o tym, co dobre dla naszego organizmu, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Niestety, ich jakość jest różna. Często firmowane nazwiskami celebrytów mają niewiele wspólnego z tematyką.  Czym różni się ta pozycja od innych? Doskonałym podejściem do czytelnika, które jest wykazane w wyczerpaniu tematów dotyczących oczyszczania organizmu. Sama detoksykacja to mniej stresu, spokojny sen, mniej kilogramów, więcej energii i poprawienie wyglądu.   Ta książka jest wyjątkowa z kilku przyczyn, o których postaram się napisać. Po pierwsze jest napisana przez ludzi, znających się na odżywianiu. Autorzy opisują metody, które pomagają nam powrócić do pełnej równowagi zdrowotnej, dzieląc książkę na rozdział o przygotowaniu się do detoksu,  a następnie mamy detoks ajuwerdyjski oraz detoks krzemowy, chiński, w "płynie", chlorofilowy, owocowy, oraz kuracje osuszającą i zwiększającą odporność. Brzmi nieznajomo…

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…