środa, 28 września 2016

Carl Frode Tiller - "Osaczenie"


Ta książka jest kolejnym etapem poznawania literatury skandynawskiej, do której do niedawna miałem daleko idący, zdystansowany stosunek. Nie zawsze potrafię prawidłowo odebrać to, co tamtejsi mają do przekazania. Kiedy pojawiła się możliwość przeczytania "Osaczenia", nie zastanawiałem się zbytnio, a ostatecznie przekonała mnie zapowiedź samego Jo Nesbo na przedniej okładce.  

 Sama książka jest swojego rodzaju eksperymentem. Fabuła jest nietuzinkowa, a kluczem stają się ostatnie zdania. Młody człowiek o imieniu David traci pamięć i próbuje przypomnieć sobie kim jest za pomocą ogłoszenia w czasopiśmie. Na ogłoszenie odpowiadają trzy osoby, zupełnie różne, zapewniające go, że kiedyś łączyły ich mniej lub bardziej zażyłem stosunki. Ich listy różnią się od siebie, a te same historie opowiedziane z różnych stron są nie do pogodzenia ze sobą. Ktoś kłamie. Tylko kto? Jon - były partner , Arvid - były pastor skonfliktowany z Bogiem, ojczym umierający na nowotwór, a może Silje, przekonująca go o ich namiętnym romansie? 

 Carl Frode Tiller stworzył prawdę o ludziach, umiejscawiając ich w dosyć nietypowych sytuacjach. Do czego zdolny jest człowiek wierzący w amnezję innej osoby? Każda z osób odpowiadająca na ogłoszenie chce coś ugrać dla siebie, zmieniając spojrzenie Davida na innych. 

 "Osaczenie" to opowieść o ułomności człowieka, o ciemnych strefach jego życia, które chcemy ukryć. Autor genialnie ukazał interakcje, a przy tym z wielką odwagą i bez zbędnego patosu i wulgaryzmu pokazał prawdę o każdym z nas. W "osaczeniu" jest wiele scen, do których można wracać i się nimi delektować. Ta książka wprowadza chaos, niepokój, ale również uczy prawdy o sobie. Dawno nie czytałem książki napisanej w tak obrazowy sposób, poruszający moje stany emocjonalne. Dla mnie Tiller jest genialnym pisarzem i z pewnością będę sięgał po jego kolejne utwory. Niewielu znanych mi pisarzy potrafi wzbudzić we mnie tyle emocji i tak trafić w mój gust czytelniczy. Genialny thriller psychologiczny. Polecam!!!
Prześlij komentarz

Michael Lewis - "Wielki szort"

 Książka wpadła w moje ręce przypadkowo. A podobno nie ma przypadków. Ta książka tąpnęła moją wiedzą na temat instytucji zajmujących się...