Dziękuję, że jesteście.

 Dawno nie pisałem czegoś osobistego, więc czas to uczynić. Dziękuję za kolejne odwiedziny, za linkowanie mojego bloga w różnych przestrzeniach wirtualnego świata. 

 Po głębokich przemyśleniach i wsłuchaniu się w uwagi dotyczących "Śpiącego Kopciuszka" postanowiłem wycofać utwór z dystrybucji w sieci. Tekst zostaje rozwinięty, dopracowany i częściowo zamieniony, a następnie wysłany do tradycyjnych wydawców. Być może kiedyś spełnię swoje marzenie i zobaczę książkę na księgarskich półkach?

 Osoby, które zechciały przeczytać historie Jolanty, niezwykle pomogły mi, wskazując na słabe strony powieści. 
Od pewnego czasu trafiam w sieci na ludzi, z którymi wchodzę w interakcje, głównie za pomocą e-maili, czy tez wymiany wiadomości na portalu Lubimy Czytać. 

 Kilka dni temu na LC przekroczyłem 20 tysięcy "plusików" od osób, którym moje opinie wydają się być pomocne. Cieszy mnie każdy e-mail, każda wymiana doświadczeń. Kontaktować się ze mną można za pomocą bloga, portalu Lubimy Czytać, oraz konta na facebooku. 

 Dziękuję, że jesteście. Korzystając z okazji życzę Wam wspaniałych prezentów od Mikołaja. Oczywiście prezentów w postaci książek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szanowny czytelniku. Jeżeli masz jakieś zapytanie lub też chcesz się ze mną podzielić spostrzeżeniami to proszę o kontakt mailowy, gdyż rzadko odpisuję na komentarze pod postami. Proszę o wyrozumiałość i dziękuję za obecność w moich skromnych progach. Komentarze anonimowe, wulgarne oraz obrażające innych są kategorycznie usuwane.

Remigiusz Mróz - "Zaginięcie"

 Z książkami Remigiusza Mroza mam problem. Jedna jest w moich oczach wybitna, a kolejna słaba. Według mnie "Zaginięcie" jest cz...