wtorek, 6 grudnia 2016

Jakub Małecki - "Ślady"

 Po fenomenalnym "Dygocie" długo nie potrafiłem otrząsnąć się z tekstu, który do mnie przylgnął na dłużej, dając objawienie pisarza, którego wręcz uwielbiam po jego tekście. 

 "Ślady" to zbiór opowiadań, a każde jest opatrzone mapką, aby czytelnik miał świadomość, gdzie dokładnie dzieje się akcja danej historii. Małecki znowu powalił mnie na kolana swoją prostotą, a zarazem mądrością dotyczącą życia. Po raz kolejny przemyca w swojej opowieści historie ludzi zwykłych, a niebanalnych, często odrzuconych na skraj marginesu, albo spoza niego. 
 Czy życie jest wariactwem ? - zadałem sobie pytanie po tej niezwykłej lekturze. Kilka historii wydawać się może luźno związanych ze sobą, prowadzą do konkluzji, która nie jest oczywista. 

 Autor ociera się o różne gatunki, czasami jest to realizm magiczny, innym razem przywołuje czytelnika do rzeczywistości, która powinna być nudna i szara, a taka nie jest. Nie pokuszę się porównywania Jakuba Małeckiego do innych pisarzy, gdyż byłoby to zbytnie uproszczenie. Wielkich autorów nie można porównywać do innych. Jakub Małecki w moim mniemaniu jest osobą niezwykle zdolną, a przy tym skromną. Śledzę spotkania autorskie, czytam wywiady. To pisarz, który jest objawieniem, a nie znudzonym człowiekiem piszącym z nudów. Małecki mimo młodego wieku jest niezwykle przenikliwym obserwatorem człowieka.

  Po lekturze "śladów" zostaje w nas rysa, która jest śladem tego, z jakim człowiekiem mamy do czynienia. Nie idzie w popularne tematy, o prostej fabule, ale pokazuje złożony świat. A wszystko podane w sposób  niezwykle wyważony. Czytając prozę Maleckiego mam wrażenie jakbym był na obiedzie u króla. Wykwintnie podane, ze smakiem, doskonale przyprawione. Polecam.
Prześlij komentarz

Lisa Scottoline - Czekam na ciebie"

Moja ulubiona autorka jak zwykle nie zawiodła mnie w swojej opowieści. Książka wybrana w czytniku przez przypadek, sugerowałem się nazwisk...