piątek, 3 lutego 2017

Judith Hooper - "Śpiąca Alicja".

 Pisarka zabiera czytelnika w międzywymiarową podróż. Czas tutaj nie gra roli, przecież można się teleportować w dowolne miejsce i dowolny czas za pomocą naszych myśli. A może to coś więcej? Alicja James cierpiąca na niezdiagnozowaną chorobę i przykuta do łóżka pisze pamiętnik, który zostaje wydany kilkadziesiąt lat po jej śmierci. Ten pamiętnik jest zapiskiem jej obserwacji z życia, czasów w jakich przyszło jej egzystować i swojej wrażliwości, jaka nijak miała się do rzeczywistości. Alicja opisuje swoje relacje z braćmi, ale również innymi bliskimi jej osobami. Wszystkie te indywidualności tworzą żywy obraz epoki wiktoriańskiej. 

 Autorka w swojej opowieści chce zwrócić uwagę na los kobiet w tamtych czasach. Zupełnie inna historia dotycząca praw płci pięknej w dzisiejszych czasach. 

 W "Śpiącej Alicji" jest wiele sytuacji, obnażających głęboko skrywane ułomności ówczesnych czasów. Alicja, mimo że była przykuta do łózka, to okazuje się być niezwykle bystrą obserwatorką i trafnie analizuje to, co dostrzega. Nie obawia się reperkusji ze strony bliskich, wręcz przeciwnie. Odnosiłem wrażenie, że zabiega o konfrontację. 

 "Śpiąca Alicja" jest książką niezwykłą, przejmującą i pięknie napisaną. To Alicja jest najważniejszą postacią, nie opisywane przez nią kolejne postacie, zdawać by się mogło, będące tylko kukiełkami w jej teatrzyku. Poruszyła mnie do głębi historia tej kobiety i jestem przekonany, iż tak będzie z każdym czytelnikiem. Polecam serdecznie.
Prześlij komentarz

Dean Koontz - "Pieczara gromów"

 Autora cenię za jego warsztat literacki, ale po raz pierwszy spotykam się z tak słabym utworem, wychodzącym spod jego pióra. Historia ro...