sobota, 3 września 2011

"Spadek" - J.D. Bujak

  Kiedy otrzymałem książkę, a było to parę dni temu od razu odłożyłem na półkę. Staram się czytać według nadchodzącej kolejności. Ale jednak coś mnie do niej ciągnęło. Czterysta pięćdziesiąt siedem stron nie jest rekordem w trzy wolne dni (a dokładniej w czas wolny w tych dniach). Miałem tylko przejrzeć, ale potem pomyślałem...pierwszy rozdział, a kiedy go przeczytałem  już nie potrafiłem czytać niczego innego. Autora opowiada o Meg, która otrzymuje w spadku tajemniczą kamienice w centrum Krakowa od ciotki, której prawie nie pamięta. Gdy przyjmuje spadek i wprowadza się do Krakowa zauważa że w domu zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Z początki ignoruje dziwne głosy dobiegające z piwnicy, ale "coś" zaczyna sobie coraz bardziej poczynać. Z czym lub z kim przyjdzie się jej zmierzyć w tej nierównej walce?  Warto sięgnąć i się przekonać. 
Książka jest wprost wymarzoną lekturą dla wielbicieli duchów, tajemnic, starych domów. Wielbiciele ezoteryki również nie będą się nudzili. Pani Bujak miała doskonały pomysł i go w pełni wykorzystała. Książka ma elementy mroczne, z pogranicza horroru. Napisana w sposób doskonale stopniujący napięcie. Autorka powoli odkrywa przed czytelnikiem swojej atuty. Ja książkę wręcz pochłonąłem. Język, którym napisała jest płynny, nie ma zbędnych opisów. Czyta się doskonale. Zapewniam i polecam.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu


Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński - "Pudełko z marzeniami"

Pisanie w duecie jest zawsze ryzykowne, chociażby ze względu na język każdego autora. W udanej książce czytelnik nie ma prawa domyśle...