Nicolas Sparks - "Powrót"


  Brakowało mi nowych powieści mistrza Sparksa i czekałem na nową, która ukaże się w naszym kraju, a kiedy już ją otrzymałem, nie spieszyłem się z czytaniem. Sparks należy do moich ulubionych pisarzy, których sobie dawkuję. Jego styl pisarza i historie nie są banalne, a całość zawsze jest bajkowa, począwszy od scenerii, poprzez postaci, a kończąc na miejscach, jakie opisuje.

 Tym razem mamy lekarza który wraca z misji w Afganistanie z Syndromem Stresu Pourazowego. Dziedziczy po dziadku dom, a sam dostaje się na specjalizację z psychiatrii. Nowe miejsce, nowe postacie i dwie kobiety mogące mu zrozumieć nie tylko to, co wydarzyło się w miejscu, jakie odziedziczył ale i jego samego. 

 Sparks znowu pokazuje, jak ważne są uczucia i odczucia innych ludzi. Myślenie sercem, a nie analiza psychologiczna czy psychiatryczna doprowadza do wyzwolenia. "Powrót" Sparksa bardzo mnie poruszył, gdyż znalazłem w tej historii również odniesienia do swojego życia. Myślę, że to jest tajemnica tego autora, którego czyta się na całym świecie. Fenomen tkwi w prostocie przekazu i interpretacji, którą często kojarzymy z naszymi doświadczeniami. Urzekła mnie opowieść o pszczołach, tak niewiele o nich wiedziałem. Autor też przemyca wartości edukacyjne. Czarodziej słowa w akcji. Jak dla mnie mnie niekwestionowany mistrz gatunku. Serdecznie polecam.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu 




Louise Candlish - "Tuż za ścianą"

 


Książka zapowiadała się nieźle, bynajmniej według zapewnienia wydawcy, a jaka była? Spodziewałem się czegoś zupełnie innego, niż dialogów na takim poziomie i scen, przy których zwyczajnie przysypiałem. Autorka opowiada o dzielnicy w której można napisać, że tkwi sielanka, ale coś ją brutalnie przerywa. A raczej ktoś. Nowi sąsiedzi z piekła rodem, działający nie do końca legalnie i nieprzejmujący się konwenansami współżycia społecznego. Od tej pory głośna muzyka przez całą dobę czy nielegalny handel samochodami staje się codziennością, do jakiej nie sposób jest się przyzwyczaić. Autorka pokazuje reakcje sąsiadów, ale w mojej ocenie nie są on adekwatne do zaistniałej sytuacji,a kiedy dochodzi do tragedii, nagle okazuje się, że uchodzący za prawych mają w zanadrzu grzeszki, które starają się skrzenie ukryć przed światem, a wszystko ma duże szanse na zmiany. 

Niestety, większość tekstu jest zwyczajnie nudna i nie ma się tutaj co czarować, że ktoś ma inny odbiór itd. Wydawca zapewnia o napięciu, a ono występuje tylko w postaci irytacji po kolejnych stronach, niewiele wnoszących do fabuły.

 Staram się zrozumieć intencje tej książki, ale ni w ząb nie rozumiem decyzji Wydawcy o jej polskim tłumaczeniu. Historia grupy ludzi nie należy do tych, do jakich się wraca, o których się mówi, które się przeżywa. Całość nie porywa, jest wręcz nudnie i smutno. Jak dla mnie bez zaskoczenia. Brakło mi energii dobrego tekstu, który się zapamiętuje.

Stanisław Kowalik - " Siedem wykładów z psychologii sztuki"

 


 Sięgając po konkretną książkę w formie wykładów, pomyślałem sobie, że wrócę na kilka chwil do czasów studenckich i wyobrażę sobie sale wykładowe, które opuściłem wiele lat wstecz. I tak się stało, tylko zamiast nudnych wykładów, zostałem bogatszy o wiedzę, będącą dla mnie świeżym spojrzeniem na sztukę, na jej odbiór przez różne zmysły.  Autor posiada bogatą wiedzę w kwestii tematu i potrafi żywo zainteresować czytelnika. Autor łączy wartości poznania sztuki z naszym odbiorem wewnętrznym, z naszą wrażliwością i tym, co się obywa poza zmysłami. Autor poddaje rozważaniom malarstwo, muzykę czyli dźwięki oraz literaturę. Doskonale opisuje to, co towarzyszy w trakcie odbioru (mechanizmy). 

 Książka jest wydana w formie pracy naukowej, ale warto pokusić się o jej przeczytanie z kilku względów. Pierwszy to wiedza, która jest tutaj usystematyzowana i daje czytelnikowi podgląd  prowadzący do zrozumienia tego, co się dzieje wokoło nas i z nami, kiedy obcujemy ze sztuką. Druga sprawa dotyczy wiadomości, które znajdują się w tym dziele. Mimo, że przyswojenie treści może się okazać dla niektórych problemem, jednak warto pokusić się o studiowanie "Siedmiu wykładów...". Pop trzecie autor przenosi nas na obszary, z których istnienia nie zdawaliśmy sobie sprawy. 

Profesor dr hab. Stanisław Kowalik jest z zawodu psychologiem oraz socjologiem. Co ciekawe, od początku pracy zawodowej zajmował się rehabilitacją osób niepełnosprawnych. Pracował na kilku uczelniach wyższych w Polsce. Ta książka powstała na podstawie zainteresowań naukowych związanych z psychologią sztuki.

 "Siedem wykładów z psychologii sztuki" jest jedną z nielicznych publikacji dostępnych na rynku, traktujących o tym zagadnieniu. Jest to kopalnia wiedzy i może być traktowana jako coś w rodzaju samorozwoju. Pomaga usystematyzować wiedzę i zrozumieć to, co się z nami dzieje w czasie obcowania ze sztuką. Jest to pozycja godna polecenia.  




Nicolas Sparks - "Powrót"

  Brakowało mi nowych powieści mistrza Sparksa i czekałem na nową, która ukaże się w naszym kraju, a kiedy już ją otrzymałem, nie spieszyłem...