Fiona Carnarvon - "Lady Almina i prawdziwe Downton Abbey. Utracone dziedzictwo zamku Highclere"

 Jestem wielki fanem serialu "Dawton Abby". W swoich zbiorach mam wszystkie sezony a płytach DVD, do których co jakiś czas wracam z przyjemnością. Po weekendzie idę do kina na film poświęcony zamkowi i jego mieszkańcom. 

 Ucieszyłem się, kiedy otrzymałem propozycję napisania o tym wyjątkowym miejscu. Znowu mogłem przenieść się do zamku Highclere i poznać kolejne tajemnice. W końcu mam okazję poznać historię zamku i przeczytać o jednej z najsłynniejszych mieszkanek tego wyjątkowego miejsca - hrabiny Almina. 
Jest to niezwykła opowieść, oparta na historii, a wszystko można porównać z serialem. Świetnie napisana, pobudza wyobraźnię i zabiera czytelnika w niezwykłą podróż przez różne okresy, rozpoczynające się w 1895 roku, a opowieść ma koniec w 1983. Historię opowiada hrabina Carnarvon, czyli Fiona . Dla mnie to kopalnia wiedzy i wielkie szczęście, gdyż po serialu jestem zakochany  w tym miejscu i moim marzeniem jest, aby kiedyś je zwiedzić. Lektura oparta na obszernej bibliografii napisana jest w sposób taki, że czyta się z wypiekami na twarzy. Po tej lekturze wiele tajemnic się wyjaśniło, a ja sam stałem się jeszcze większym fanem tego miejsca. Tym,, którzy nie oglądali, polecam serial "Dawton Abby". Piękne zdjęcia, świetna gra aktorska i szczegóły historyczne dopieszczone w każdym calu.

Peter Høeg - "Efekt Susan"

 Ekspert do wyjawiania prawdy innych osób? Czy to możliwe? Autor pokazuje, że jak najbardziej. Coś jest na rzeczy. Susan Svendsen ma dostęp do wielkiej potęgi, którą jest manipulacja aby wyjawić prawdę. Narracja pierwszoosobowa nie była najlepszym pomysłem, ale to tylko moje zdanie. Ludzie, którzy mają dar większy od innych i używają go do dziwnych celów, chyba nie zawsze zgodnych z prawem. Czytając tę powieść doświadczyłem wielkiego zamętu. Zwyczajnie niewiele mogę o niej powiedzieć dobrego, ani złego. Brakło mi tutaj przejrzystości, jakiegoś wyraźnego schematu. Fajnie, kiedy wierzę w to, co czytam, a tutaj miałem z tym problem. Mam rażenie, że autor miał "jakiś" pomysł, potem dolepił kilka rewelacji, wszystko wymieszał i jak dla mnie, nie powstało nic zjadliwego. Miałbym duży problem, gdybym miał opowiedzieć fabułę tej książki, gdyż jako takiej tutaj nie znalazłem. Mieszanka fantastyki z czymś realnym, nie zawsze jest dobre. 
W "Efekcie Susan" jest wielki chaos i to się niestety mocno da odczuć. Próbowałem zrozumieć kolejne kroki postaci, ale chyba mnie to przerosło. Książka jest kategoryzowana jako thriller, co według mnie jest pomyłką. Jedno jest pewne. Nie chcę żyć w świecie, wykreowanym prze autora. Ogólnie nie zrozumiałem przesłania tej lektury. 

Alex Michaelides - "Pacjentka"

 O tej książce mógłbym napisać elaborat, gdyż kieruje mną wielki zachwyt. Ale ograniczę się do kilku, kilkunastu zdań, gdyż warto się zatrzymać nad tą opowieścią. Miałem przyjemność wysłuchać książkę w formie audiobooka i jestem zachwycony. 
"Pacjentka" opowiada historię kobiety, która rzekomo zabiła swojego męża, Gabriela. Wszystko na to wskazuje, a podejrzana Alicja Berenson milczy. Nikt nie jest w stanie wymusić na niej zeznań, a ta ostatecznie zostaje skierowana do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego, w którym zostaje pacjentem nowo zatrudnionego psychoterapeuty Theo Faber'a. 
 Akcja tej opowieści dzieje się na dwóch poziomach. Są to interakcje doktora z pacjentką, a także dziennik Alicji, który rzuca terapeucie nowe światło na wydarzenia. 
Akcja tutaj nie goni, a czytelnik ma wrażenie, że znalazł się w środku akcji, na pozór innej i niezwykłej, ale zarazem smutnej. Odbiorca znajdzie w tekście kopalnię wiedzy na temat metod terapeutycznych. Oczywiście są one opisane bardzo pobieżnie, ale pozwalają dać pogląd na temat technik, wykorzystywanych przez specjalistów w prowadzonych terapiach. 
Zaskoczyło mnie zaangażowanie grupy lekarzy w prace nad tą pacjentką. Z jednej strony jest to plus, z drugiej minus. Minusem jest również pokazanie zaangażowania i łamanie zasad, towarzyszących pracy z pacjentem.  

 Warto sięgnąć po lekturę ze względu na niebanalny temat, a także pokazanie z różnych stron pracy "leczących psychikę". Ta książka rzuca nowe światło dla laików, burząc ich stereotypy w relacjach pacjent - terapeuta. Serdecznie polecam. Niezapomniana lektura, w  tym przypadku w interpretacji Ewy Abart oraz Marcina Popczyńskiego. 

Fiona Carnarvon - "Lady Almina i prawdziwe Downton Abbey. Utracone dziedzictwo zamku Highclere"

  Jestem wielki fanem serialu "Dawton Abby". W swoich zbiorach mam wszystkie sezony a płytach DVD, do których co jakiś czas wra...