Przejdź do głównej zawartości

"Gwiazd naszych wina" - John Green


   John Green jest autorem bestselerów z listy "New York Timesa". Zdobywca wielu nagród literackich. "Gwiazd naszych wina" to pierwsza książka autora przetłumaczona na język polski, a zarazem kolejne są w przygotowaniu, co jest dla mnie bardzo dobrą wiadomością. 
 Po powieść sięgnąłem po przeczytaniu wielu entuzjastycznych recenzji na blogach. Tak wielka grupa ludzi nie mogła się mylić, a mój gust literacki z wiekiem robi się coraz bardziej wymagający i coraz trudniej jest mnie zadowolić. 

  John Green napisał powieść dla młodzieży i o młodzieży. podejmuje niezwykle trudny temat, jakim jest choroba nowotworowa i śmierć. Nie będę tutaj pisał o fabule, gdyż większość słyszała o tej niezwyklej książce. Jest ona niezwykła w całej swojej rozpiętości. Przez kolejne strony prowadzi nas narratorka. Dziewczyna o imieniu Hazel jest szesnastolatką cierpiącą na nowotwór tarczycy. Każdego dnia towarzyszy jej wiernie aparat tlenowy, który pozwala na dalsze, w miarę normalne życie. Poznajemy historię Hazel, Isaaca i Augusta. Łączy ich znienawidzona choroba. Oczywiście autor dodaje wiele wątków, chociażby ich spotkanie z ekscentrycznym pisarzem.

 Mogę Greenowi pogratulować stylu, który z pewnością trafi do młodych ludzi i lekkości, z jaką opowiedział tę smutną historię. Książka momentami mnie bawiła, zaskakiwała, trzymała w napięciu, a w finale popłynęły łzy. Nie jest łatwo pisać o śmierci, o przygotowaniu do niej, o cierpieniu najbliższych patrzących na to, co ma nadejść. pisarz napisał historię w sposób lekki, a mnie nie pozostało nic innego jak w nią uwierzyć i współczuć postaciom, mimo że są wytworem wyobraźni autora. Ale wyobraźnią nie jest śmierć i choroby, jakie dotykają młodych ludzi. Napisanie takiej książki wymaga determinacji i wielkiej odwagi. Ilu pisarzy zmierzyło się z tematyką śmierci? Niewielu, ale ci którzy to robią spotykają się z ciepłym przyjęciem wśród czytelników. Autor nie pokazuje zapłakanych postaci narzekających na swój los, wręcz przeciwnie. To jest piękne. Walka o prawdziwe i w miarę normalne życie. Trzeba wierzyć do końca w sukces, wtedy on nastąpi. O książce można pisać w nieskończoność, wymieniając plusy tej powieści. Co do minusów jak dla mnie jest jeden. Okładka. Ale to już mój własny odbiór. Niezbyt szybko zapomnę o Hazel, Izaacu i Auguście (Gusie). Autor zafundował nam lekcję, z której nie tylko młodzi ludzie powinni coś wyciągnąć dla siebie. To niezwykła historia o niezwykłych ludziach i ich codzienności. Serdecznie polecam.
12 komentarzy

Popularne posty z tego bloga

Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło -"DETOKSY czyli jak oczyścić swój organizm dla zdrowia i urody"

W naszym kraju trawa od kilku lat moda na zdrowe odżywanie.  Kolejne książki traktujące o tym, co dobre dla naszego organizmu, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Niestety, ich jakość jest różna. Często firmowane nazwiskami celebrytów mają niewiele wspólnego z tematyką.  Czym różni się ta pozycja od innych? Doskonałym podejściem do czytelnika, które jest wykazane w wyczerpaniu tematów dotyczących oczyszczania organizmu. Sama detoksykacja to mniej stresu, spokojny sen, mniej kilogramów, więcej energii i poprawienie wyglądu.   Ta książka jest wyjątkowa z kilku przyczyn, o których postaram się napisać. Po pierwsze jest napisana przez ludzi, znających się na odżywianiu. Autorzy opisują metody, które pomagają nam powrócić do pełnej równowagi zdrowotnej, dzieląc książkę na rozdział o przygotowaniu się do detoksu,  a następnie mamy detoks ajuwerdyjski oraz detoks krzemowy, chiński, w "płynie", chlorofilowy, owocowy, oraz kuracje osuszającą i zwiększającą odporność. Brzmi nieznajomo…

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…