niedziela, 17 lutego 2013

 Moi kochani. Nieszczęścia chodzą parami, w moim wypadku to się doskonale sprawdza. Nad ranem odszedł mój ojciec, dlatego na jakiś czas zawieszam pisanie bloga. Kolejny urlop i kolejna śmierć członka rodziny. Takie życie. Nie mam siły pisać i czytać. Czasami nie ogarniam życia i tego wszystkiego, co mi oferuje w każdym dniu. Czekają mnie trudne chwile, ale wierzę że przejdę przez nie zwycięsko.

Harlan Coben - "W domu"

  Zaczyna się od trzęsienia ziemi. Mija dziesięć lat od zaginięcia dwóch sześcioletnich chłopców w dzielnicy dla bogaczy w New Yersey. W...