wtorek, 2 maja 2017

Jay Asher - "13 powodów"

 Książkę przeczytałem zupełnie przypadkowo, ale był to trafiony wybór. Co mnie skusiło? Pewnie informacja dotycząca ilości języków, w których ukazała się ta książka. To naprawdę międzynarodowy fenomen.

 Kiedy Clay wraca do domu ze szkoły, przed drzwiami znajduje tajemniczą przesyłkę adresowaną do niego. W środku są kasety magnetofonowe oraz list. Nadawcą jest Hannah - dziewczyna, która dwa tygodnie wcześniej odebrała sobie życie. Dołączony list wiele wyjaśnia. Każdy z adresatów dostaje jasne instrukcje. Nie można przerwać odsłuchiwania taśm, gdyż grozą poważne konsekwencje, a co najważniejsze każda z osób, która je otrzymała,ma bezpośredni związek z samobójstwem dziewczyny.

 Przyznaję bez bicia. Odetchnąłem po tej lekturze. To wielka bomba emocjonalna, która przygwoździła mnie na kilkanaście godzin. Trzynaście powodów śmierci i nie wiadomo, kiedy trafi na mnie - myślał główny narrator.

 Autor nakreślił problem samobójstw nastolatek w sposób można rzecz nowatorski. Całą analiza psychologiczna, odsłuchiwanie taśm to prawdziwy majstersztyk. To debiut autora i ta książka utrzymuje się od dziesięciu lat na liście bestsellerów New York Timesa. Wstrząsająca, doskonale napisana, przemawiająca i wołająca o uwagę. Dla nastolatków i ich rodziców. Na podstawie książki powstał 13 - odcinkowy serial wyprodukowany przez Netflix. Osobiście zostanę przy książce. Polecam.

Simona Kossak - "O ziołach i zwierzętach"

 Wiele dobrego słyszałem o autorce, dlatego postanowiłem przeczytać coś jej autorstwa. Mój wybór był przypadkowy, a może jednak nie? Naz...