poniedziałek, 19 lutego 2018

Marta Grzebuła - "Dziedzictwo umarłych"

 Autorkę znam od lat i w dużej mierze jej twórczość. Na co dzień pracuje jako pielęgniarka. Niezwykle empatyczna, daje upust swoim emocjom w swoich utworach. Cechuje ją niezwykle głęboka obserwacja świat i jednostki, co przekłada się w książkach. 

 "Dziedzictwo umarłych" jest historią młodego pisarza Alana, który boryka się na rożnych poziomach egzystencji. Nierozumiany i atakowany przez pewne grupy, w tym przez innych autorów, cierpi głęboko. Alan decyduje się na poznanie swoich przodków. Ze zdumieniem odkrywa, że jego pradziadek Perry był znanym, aczkolwiek kontrowersyjnym pisarzem. Wyjeżdża do miejsca, w którym żył Perry przez pięć lat. Kompletne odludzie nad rzeką Missouri przynosi odpowiedź na wiele pytań, ale także pozwala młodzieńcowi zrzucić starą skórę i stać się nowym człowiekiem. Ale prawda, którą odkryje, okaże się być trudna do zniesienia. 

 Marta Grzebuła jest autorka, która postawiła na samo-wydawanie. Grono czytelników i fanów jej twórczości rośnie sukcesywnie. "Dziedzictwo umarłych" ukaże się w tym roku na rynku amerykańskim. Polecam.
Prześlij komentarz

Remigiusz Mróz - "Zaginięcie"

 Z książkami Remigiusza Mroza mam problem. Jedna jest w moich oczach wybitna, a kolejna słaba. Według mnie "Zaginięcie" jest cz...