niedziela, 1 maja 2011

Pojednanie. Składanie do całości - Mateusz Krautwurst

  "Pojednanie. Składanie do całości” to powieść postmodernistyczna, której synkretyzm gatunkowy nadaje niejednoznaczność, a całą fabułę splata zdeterminowana treścią forma. To opowieść o bezimiennym akwizytorze, który, chcąc nie chcąc, ciągle goni za pieniędzmi, oddalającymi się marzeniami oraz ulotnym i nietrwałym szczęściem. Książka to zapis jego przemyśleń, przygód, podróży oraz problemów, z których rodzą się kolejne przemyślenia oraz kolejne problemy. Bohater próbuje zrozumieć samego siebie i swoje wybory, lecz nie potrafi znaleźć odpowiedzi na nurtujące go pytania; z tego powodu błądzi, zamknięty granicami własnej percepcji, własnego życia, własnego umysłu. Skrajność jego emocji wydaje się rozumieć jedynie narrator, który powinien znać akwizytora bardzo dobrze, który – być może – jest właśnie tym bezimiennym akwizytorem...

Mateusz Krautwurst
Wokalista, kompozytor, autor tekstów, producent muzyczny.
  Urodzony 2. maja 1986 roku w Głogowie. Pochodzi z Przemkowa, gdzie skończył szkołę podstawową oraz gimnazjum (jako pierwszy rocznik po reformie). Ukończył 1. Liceum Ogólnokształcące w Głogowie w 2005 roku po czym przeprowadził się do Zielonej Góry, gdzie rozpoczął studia na kierunku Jazz i Muzyka Estradowa. Początki twórczości to czas szkoły podstawowej – wtedy komponował swoje pierwsze utwory słowno-muzyczne. W 1-szej klasie gimnazjum napisał „Wiktorię”, która jest częścią tej książki. W liceum pisał więcej, czego przykładem są „Mędrcy” oraz sporo wierszy, które znalazły tu swoje miejsce. „Pojednanie. Składanie do całości” odszukało swoją ostatnią kropkę 26. października 2010 roku.

- w 2006 roku odbył trasę koncertową po Wielkiej Brytanii jako wokalista najpopularniejszego w Europie chóru gospel The London Community Gospel Choir (jako pierwszy Polak w historii i jeden z nielicznych białych wokalistów). Kulminacją trasy był koncert w londyńskim Alexandra Palace na UK Hall Of Fame z Georgem Martinem, tuż po pojawieniu się na scenie gwiazd światowego formatu (James Brown, Pattie Labelle, Joss Stone, Beyonce i Prince); w tym okresie został twarzą okładki tygodnika Goniec Polski, wydawanego w Wielkiej Brytanii; udzielił też wywiadu dla gazety Polish Express;
- absolwent kierunku Jazz i Muzyka Estradowa na Uniwersytecie Zielonogórskim;
- laureat teatralnego etapu III edycji programu Idol [Polsat];
- zdobywca GRAND PRIX Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Polskiej GAMA 2005 [Polsat, TV4];
- rekomendowany wraz z zespołem The Positive przez Urszulę Dudziak w wywiadzie dla "Polityki" (nr. 13. z 29. marca 2008 r.) oraz dla "Życia Warszawy" (wydanie z 7. marca 2008 r.);
- z zespołem The Positive wystąpił na dużej scenie w Debiutach Opolskich 2008 [TVP];
- z zespołem The Positive pokazał się w programie „Nowa Generacja” w dwóch odcinkach latem 2008 roku [TV4]
- z The Positive zdobył GRAND PRIX Carpathia Festival 2008 w Rzeszowie;
- z The Positive został finalistą Vena Music Festival 2008 oraz Vena Music Festival 2010;
- z The Positive wystąpił na Sopot TOP Trendy Festiwal 2009 [Polsat];
- został wyróżniony w programie "Szansa na Sukces" w odcinku z zespołem DAAB, wystąpił również w odcinku z Wojciechem Kordą.
Aktualnie prowadzi własną firmę, poprzez którą organizuje koncerty, pracuje nad produkcjami muzycznymi oraz tworzy impresariat dla swoich poczynań artystycznych oraz zespołu The Positive.
 (tekst z okładki)

   Po raz pierwszy mam problem tego typu, Naprawdę nie wiem co mam napisać o tej książce. W książce znajdujemy krótkie opowiadania, ale również coś na kształt pamiętnika bez powiązanej ze sobą chronologii. Ja odbieram tę książkę jako coś na kształt pisemnej psychoterapii. Po tej lekturze mam w głowie mętlik. Młody człowiek pisze coś dla kogoś kogo kompletnie nie zna i nie wie kto będzie adresatem. Wiele ryzykuje. Ale mam wrażenie że sam doskonale zdaje sobie z tego sprawę i że jest to jego kolejne wyzwanie. Czy zdecydował się przypadkowo na wydanie książki w takiej formie? Tego nie wiem, ale jedno jest dla mnie jasne. Zrobił to w sposób przemyślany a tekst nie jest prosta formą literacką. Książka nie jest zbyt obszerna, a litery duże wiec czyta się szybko i nawet przyjemnie. Jeżeli ktoś uważa że ten młody człowiek pisze o błahych tematach to muszę go zaskoczyć. Szuka odpowiedzi na pytania egzystencjalne, na pytania o swoja przeszłość. Są w niej również piękne poetyczne teksty, które ukazują wrażliwą duszę tego młodego artysty. Książka na swój sposób porusza i w swojej inności porusza do głębi i nie pozwala zapomnieć o sobie. Autor mimo młodzieńczego wieku wiele osiągnął i ma wiele do przekazania w formie prozatorskiej, chociaż w sposób ciut niekonwencjonalny, co tylko podnosi wartość książki.
Prześlij komentarz

Stephen King, Owen King -"Śpiące królewny"

King, uwielbiany przez miliony czytelników, oraz jego syn Owen napisali wspólną książkę. A ja mam problem. Świadomość wspólnego pisania ...