
By nie narażać bliskich na zemstę nieznanego wroga, a siebie samego na konfrontację z policją, pisarz podejmuje grę narzuconą przez mordercę. Wykonując jego polecenia, wyrusza w drogę przez piekło, bez gwarancji powrotu...
( z okładki ksiażki)
Książkę przeczytałem w trzy wieczory. Przeczytałem i poczułem pewien niedosyt...że to już koniec tej opowieści. Okazuje się że autor napisał tę książkę pod wpływem swojej przeprowadzki do stanu Colorado. Muszę przyznać że pomysł przedni i wyobraźni autorowi nie brakuje. Opowieść jest pokazana z punktu widzenia ofiary czyli Andrewa Thomasa, a sam język jakim posługuje się autor jest bardzo poprawny i to również dodatkowo wpływa na to że książkę czyta się jednym tchem. Z każdą kolejną stroną wiele się zmienia, czasami czułem wielkie napięcie na sobie zapominając że to nie ja jestem osobą z którą ktoś zagrał w niebezpieczną grę. Podoba mi się w tej książce jeszcze jedno - autor oszczędza zbędnych opisów i długich dialogów. Wszystko jest przemyślane, doskonale wyważone. Książka dla wszystkich którzy lubią napięcie, a nie znoszą opisów w stylu Kuby Rozpruwacza i hektolitrów krwi. Autor nam tego oszczędza. Książka naprawdę zaskakuje bardzo pozytywnie. Jeżeli tylko pojawią się kolejne pozycje tego autora to ja z pewnością po nie sięgnę. Autor nie jest psychologiem, ale doskonale pokazuje mechanizmy jakie zachodzą między katem a ofiarą. Wszystko pokazane w sposób czytelny, bez zbędnych stron. Ja gdy zakończyłem zastanawiałem się czy autor korzystał z pomocy specjalistów z kryminologii. Książka jest jedną z lepszych które czytałem w tym gatunku i polecam wszystkim wielbicielom thrillerów oraz kryminałów.
Ksiażka przekazana od Wydawnictwa Replika za co serdecznie dziękuję
Ksiażka przekazana od Wydawnictwa Replika za co serdecznie dziękuję