Statystyki - liczniki

 Wszedłem sobie przypadkowo w ustawienia i to co zobaczyłem sprawiło, że o mały włos nie spadłem z krzesła. dziennie odwiedza mnie 100 do maksymalnie 250 osób. Dzisiaj chyba jest rekord. Trzysta czterdzieści cztery wejścia. Dziekuję wszystkim, którzy przychodzą. Dziękuję za komentarze i za piękne, pełne otuchy listy. Dzisiaj otrzymałem list od Julii, która jest polonistką i dopiero rozpoczyna blogowanie, a mojego bloga odkryła przez przypadek. 

  Korzystając z okazji chciałem zaprosić do piątkowego spotkania z nominowaną do Najlepszej Książki Roku 2011 Aleksandrą Tyl za "Aleję bzów". Tak jak obiecałem ostatnimi czasy, moje rozmowy z pisarzami będą obszerniejsze.

5 komentarzy:

  1. OOOO, zazdroszczę i gratuluję zarazem takiej frekwencji. Mnie jeszcze do niej bardzo daleko, ale radość z każdych kolejnych odwiedzin mi to rekompensuje. Bardzo sympatyczny blog, będę odwiedzać go częściej :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję i życzę kolejnych rekordów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba przyznać, że Twój blog to kawał porządnej roboty. Dość, że recenzje - może niezbyt rozbudowane, ale wydają się szczere - to jeszcze wywiady z pisarzami. A dodatkowo uroku blogowi dodaje, że jesteśmy z tego samego miasta, czyli Bydgoszczy! :)

    OdpowiedzUsuń

Szanowny czytelniku. Jeżeli masz jakieś zapytanie lub też chcesz się ze mną podzielić spostrzeżeniami to proszę o kontakt mailowy, gdyż rzadko odpisuję na komentarze pod postami. Proszę o wyrozumiałość i dziękuję za obecność w moich skromnych progach. Komentarze anonimowe, wulgarne oraz obrażające innych są kategorycznie usuwane.

Remigiusz Mróz - "Zaginięcie"

 Z książkami Remigiusza Mroza mam problem. Jedna jest w moich oczach wybitna, a kolejna słaba. Według mnie "Zaginięcie" jest cz...