sobota, 22 września 2012

Burleskowo

 W sobotni wieczór postanowiłem znowu polecieć z prywatą, za co przepraszam. Dzisiaj wypunktowałem sobie za i przeciw pisaniu. W sumie nie wiem czy dobrze czynię, uzewnętrzniając się właśnie tutaj. Moje literackie zainteresowania zataczają coraz większe koła. Zawsze patrzyłem krzywym okiem, a przed weekendem zakupiłem "Grę o tron" oraz dwa tomy "Wiedźmina" Sapkowskiego. Sam jestem zaskoczony, ale ciągle szukam swojego miejsca, w którym mogę rozwinąć skrzydła i popłynąć. Aktualnie każdą wolną chwilę spędzam na czytaniu i na blogu. na chwile obecną czytam trzy książki, totalnie różniące się między sobą tematyką. 
 Od października rozpoczynam kolejny projekt literacki. Do tego czasu muszę zdobyć ciekawy pomysł na fabułę.  Próbowałem zakończyć przygodę z pisaniem, zamknąć ten rozdział, ale nie potrafię. Pisanie to moja jedyna miłość. Na koniec chcę Wam czytelnicy zadedykować mój ulubiony utwór z Burleski. Ostatnimi czasy słucham tylko tego, jest mi smutno, dosięgam dnia i za chwile znowu się podnoszę. A wszystko zawdzięczam Cher.


Prześlij komentarz

David Ludwig - "Wiecznie głodny?"

  Na książkę trafiłem przypadkowo, oglądając szkolenie z zakresu dietetyki i zdrowych jelit. Autor przytoczył kilka tytułów, w tym równi...