wtorek, 1 października 2013

Eryk Ostrowski - "Charlotte Brontë i jej siostry śpiące"



 Po książkę Eryka Ostrowskiego sięgnąłem zupełnie przypadkiem. Zaintrygował mnie tytuł. Poszperałem, a tutaj wiadomość, że chodzi o książkę dotyczącą życia sióstr Bronte. Napiszę wprost i biorę za te słowa całkowitą odpowiedzialność. Nigdy w życiu nie przeczytałem równie dobrego i tak wyczerpującego opracowania. Autor zaskoczył mnie dogłębną znajomością utworów sióstr, ale również listów, wydarzeń i tym podobnie. Eryk Ostrowski poszedł dalej. Doskonała wrażliwość i interpretacje sprawiły, że zapragnąłem przeczytać wszystkie utwory sióstr, ale także adaptacje filmowe ich książek i ich samych. Nie miałem pojęcia, że moje ulubione pisarki (szczególnie Charlotte) są tak uwielbiane na całym świecie. 

 „Charlotte i śpiące siostry” to podróż na rodzinną plebanię, na której poznajemy ojca pastora i rodzinę. A wszystko podane w taki sposób, że chce się więcej i więcej. Przez 620 stron nie znudziłem się przez moment. Wręcz przeciwnie. Książkę czyta się jak dobry thriller, a świadomość, że wchodzimy w czyjeś życie, w życie pisarki uwielbianej przez wieki i poznajemy jej mroczne sekrety jest szalenie interesujące i inspirujące. Autor powołuje się na źródła innych badaczy, a w książce jest mnóstwo fotografii, rycin i obrazków. Ale jest coś więcej. Serce autora opracowania. Czuję się tutaj pasję, uwielbienie do twórczości sióstr. 

 Nie przesadzę, jeżeli napisze, że ta książka autentycznie mnie porwała swoją treścią. Jednak, co bym nie napisał, nie będzie wystarczająco doskonałe. To wybitne dzieło, pokazujące ułomność i tragedii ludzi, którzy nie do końca zdawali sobie sprawę z własnej wielkości. Cena, jaką Charlotte płaci za bycie wielką pisarką jest wielka, ale bez tego cierpienia nie byłoby najpiękniejszych, genialnych utworów literatury światowej. W książce znajdujemy obszerne fragmenty tekstów z utworów, oraz wierszy. To podróż w przeszłość, w którą zdecydowanie warto się wybrać i dać porwać urokowi kolejnych stron. Doskonale skonstruowane portrety psychologiczne, szczególnie Charlotte, która nosiła w sobie potrzebę odpowiedzialności za rodzeństwo. Autor udowadnia, że można go doskonale stworzyć, żyjąc w innej epoce. Tej książki nie mógł napisać każdy. To mógł zrobić wyłącznie człowiek o wyjątkowej dojrzałości.
 Sam autor zaskoczył mnie dojrzałością utworu, ale również swoim wiekiem (1977). Eryk Ostrowski opublikował do tej pory siedem książek poetyckich, ponad dwadzieścia opracowań, a wybory jego poezji wydano także za granicą. Autor monografii Szymborska ” Odyseja Kosmiczna” i Neil Tennant: Angielski sen poświęconej twórczości lidera Pet Shop Boys.
 Według mnie „Charlotte Bronte i jej siostry śpiące” z pewnością zostaną przetłumaczone na inne języki. To genialne dzieło, po które sięgnięcie jest obowiązkowe, nie tylko dla wielbicieli autorki „Wichrowych wzgórz”. Ja lekturę ukończyłem blisko tydzień temu, ale dojrzewałem do napisania czegoś mądrego. Nie potrafię. Autor napisał dokument o kimś ważnym, a jakakolwiek reklama na nic się zda. Bardzo dobry autor z Polski sięgnął po trudny temat i doskonale sobie z nim poradził. Gratuluję talentu i cierpliwości. Bez wątpienia taki tekst nie powstaje z dnia na dzień. Polecam, jak nigdy dotąd.

Michael Lewis - "Wielki szort"

 Książka wpadła w moje ręce przypadkowo. A podobno nie ma przypadków. Ta książka tąpnęła moją wiedzą na temat instytucji zajmujących się...