czwartek, 19 marca 2015

Rainbow Rowell - "Eleonora i Park"

 Po powieści skierowane dla nastolatków sięgam rzadko. Tematyka mija się z moimi zainteresowaniami, a rozterki nastolatków są zupełnie inne od tych, które sam przeżywałem w ich wieku. Kiedy otrzymałem propozycję z wydawnictwa, ostatecznie zdecydowałem się na przeczytanie, ale bez większego przekonania. Tymczasem zostałem pozytywnie zaskoczony. Mamy tutaj całą paletę zachowań, również dysfunkcyjnych i ukazanie nieprawidłowych relacji rodzinnych, a wszystko na tle rodzącej się trudnej miłości. 

 Pisarka napisała powieść dla młodych ludzi, pokazując ich piekło. Udało jej się stworzyć opowieść pełną świeżości i brutalnej prawdy, która jest życiowa i nieprzekoloryzowana. Czy młodzi ludzie mają prawo do buntu? Jak widzą świat?  Po kilku rozdziałach przestały mi przeszkadzać przekoloryzowane postacie tytułowych postaci. To książka o rodzącym się uczuciu ludzi z dwóch różnych światów, o miłości która nie ma prawa się narodzić. Ta książka skrywa wiele tajemnic, a pisarka doskonale zna naturę młodych ludzi. Jest w niej coś, co człowieka hipnotyzuje i doprowadza do konfrontacji z samym sobą. Jak dla mnie to miłe zaskoczenie. Oczywiście polecam, nie tylko młodym czytelnikom.
Prześlij komentarz

Marcin Grygier - "Nie mów, że znikną"

  Autor jest mi znany z innej swojej książki, ale po lekturze ostatniej stwierdzam że Grygier rozwinął swój warsztat literacki. To jest ...