środa, 26 października 2016

Joyce Carol Oates - "Ofiara"

 Oates zaskakuje podobnie, tym razem wbijając w moje serce sztylet, którym jest trudna tematyka, której się podejmuje. Zostaje zaatakowana czarnoskóra dziewczyna. Nie ulega wątpliwości, że napad ma podłoże rasowe, ale co to zmienia w ludziach, którzy przemawiają, przedstawiając swoje odczucia połączone z obserwacją?

 Pisarka ma wielką zdolność pokazywania wszystkiego, co trudno jest uchwycić w słowach i przekazać czytelnikowi, aby ten poczuł się w centrum wydarzeń i wzbudzić w nim empatię. 

 Nie ma tutaj taniej moralizacji, ale jest głęboka analiza określonego środowiska rasowego, obyczajowego i sąsiedzkiego. Uderzyła mnie w tym utworze  szczerość w wypowiedziach postaci. Wygląda, jakby Oates przeprowadzała z  nimi wywiad, dodam, ze bardzo udany i wnoszący wiele w tę historię, która sama w sobie jest godna potępienia. Ale kto tak naprawdę jest ofiarą? Czyja to wina? Uprzedzeń, systemu, a może naszych pierwotnych instynktów? W tej historii niewiele można dodać. Ją po prostu trzeba przeczytać.

 Pisarka znowu pokazuje wielką klasę, pozwalając postawić ją na najwyższych półkach wśród współczesnych pisarzy. Serdecznie polecam.

Zapowiedz ksiązki

Dzisiaj zapowiedź książki, która ukaże się 28 lutego. „Unf*uck Yourself. Napraw sie” to bestsellerowa książka Gary’ego Johna Bishopa, znaneg...