Przejdź do głównej zawartości

Stefan Darda - "Nowy dom na Wyrębach"


Kiedy sięgam po kontynuacje książek które odniosły sukces na rynku wydawniczym, wtedy zawsze mam wątpliwości czy to dobry wybór. Takie pisanie kojarzy mi się z zupełnie innym odczuciem, wszakże wtedy autor pisze próbując zaspokoić gusta wydawcy i czytelników. 

 Utworami Dardy się zachwyciłem od pierwszej książki, która wpadła  mi w  ręce.  Autor wbił mnie w fotel podczas czytania "Domu na Wyrębach". Miał doskonały pomysł na fabułę i go wykorzystał. Obawiałem się kontynuacji, a raczej jak się okazuje pierwszej części "Nowego domu na Wyrębach". 

 Ja bym tej książki nie okrzyknął  mianem horroru, ale dobrego dreszczowca. Oczywiście czytelnik powinien zaznajomić się z poprzednimi książkami traktującymi o Wyrębach, gdyż ta jest jakby kontynuacją. 
 W tym tomie mamy powrót Huberta Kosmali do miejsca, które w jego pamięci zostawiło wielką traumę. Postanawia  rozliczyć się ze swoimi koszmarami i wspomnieniami. Robi to samotnie, ale  z czasem wchodzi w interakcje z ludźmi mieszkającymi w pobliżu. Cofamy się o ponad 20 lat w malownicze okolice. Henryk Kosmala powoli ulega namowom żony, która chce zwiedzić miejsce - dom - ofiarowane przez nieżyjącego przyjaciela. Sama nie jest świadoma grożącego jej niebezpieczeństwa. 

 Darda pisze w sposób ciekawy, z pewnym odcieniem surowości, co wyróżnia jego prozę i jest jego znakiem firmowym.  Właściwie akcja rozkręca się po morderstwie, a czytelnik zostaje zatrzymany w galopie gdzieś pośrodku. Ta książka to pomieszanie psychologi, elementów obyczajowych, fantazji i wierzeń ludowych. Autor nie ukrywa, że bazuje na tym co sprawiło, że jego nazwisko zajaśniało. Słusznie. 
Liczę , że kolejny tom rozwiąże kilka zagadek i będzie ciekawie i strasznie.  Oby pisarz nie zostawiał nas w zbyt długiej niepewności co do losów rodziny Kosmali. Oczywiście polecam fanom Dardy i odrobiny dreszczyku.
Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…

B. A. Paris - "Za zamkniętymi drzwiami"

Generalnie czytam powieści, które wydawcy reklamują i które podobno są wybitne. "Za zamkniętymi drzwiami" zakupiłem w promocyjnej ofercie, w formie ebooka. Wcześniej zapoznałem się z opiniami czytelników. Opinie w większości były pozytywne, więc dałem szansę tej historii. 
 Ta, wydawać się może być na pozór banalna. Już tytuł wiele zdradza. Małżeństwo, na pozór szczęśliwe, ale po drugiej stronie drzwi, w domu, do którego nikt nie ma dostępu, dzieje się tragedia. On, ona i jej siostra, o która toczy się wojna. Paris zaskoczyła mnie umiejętnością wyciągnięcia z takiej historii pewnej świeżości, która nie pozwoliła oderwać mi się od książki w ciągu nocy. 
 Świat widziany oczami osoby przetrzymywanej czyli Grace  w zamknięciu, zmuszanej do dziwnych praktyk względem oprawcy, zastraszanie i zmuszanie do grania przed innymi szczęśliwego małżeństwa nie jest normalne. Oprawcą jest Jack - prawnik, który pracuje na co dzień broniąc maltretowane kobiety.
 Autorka podzieliła książkę, pr…