Na książki Magdaleny Witkiewicz czekam zawsze z wielka niecierpliwością. Autorka potrafi przedstawiać historie w sposób, który zostaje w czytelniku. Narracja, opowieść i to "coś", czego nie potrafię nazwać.
W "ósmym cudzie świata" zabrakło mi pewnego spoiwa, a było zbyt wiele schematyzmu. Jedna kobieta i kilu mężczyzn. Wietnam, tajemniczy mężczyzna, powrót i nagła eksplozja uczucia. Brakło mi tutaj tego , co wprowadzało mnie w stan euforii w innych opowieściach.
Sama książka jest napisana ciekawie, ale dostrzegam "kalkę" z innych powieści. Od autorem "topowych" oczekuję o wiele, wiele więcej kreatywności.
Czym jest "ósmy cud świata"? Opowieścią kobiety w średnim wieku o oczekiwaniu na swojego księcia, jego poszukiwaniach, rozterkach życiowych. Narracja również podobna do tych, które już znam.
Czy polecam "Ósmy cd świata"? Z pewnością dla większości czytelniczek, czytelników, lektura okaże się być ciekawa. I taka jest. Ja zwyczajnie spodziewałem się czegoś bardziej zaskakującego. Być może wynika to z perspektywy spoglądania mężczyzny?
Bardzo podoba mi się tekst z wewnętrznego skrzydełka okładki:"Całe życie ryzujemy na ziemi ślady naszych stóp. Cienkie linie życiowych podróży. Wielokrotnie zastanawiałam się, ile razy nasze ślady przecinają się ze śladami tego, z kim później będziemy wspólnie kroczyć przed życie. Ile razy krzyżują się nasze drogi, ile razy mijamy się obojętnie na ulicy, nawet nie wiedząc o swoim istnieniu, zanim nasze ścieżki życia połączą się w tę jedną".
W "ósmym cudzie świata" zabrakło mi pewnego spoiwa, a było zbyt wiele schematyzmu. Jedna kobieta i kilu mężczyzn. Wietnam, tajemniczy mężczyzna, powrót i nagła eksplozja uczucia. Brakło mi tutaj tego , co wprowadzało mnie w stan euforii w innych opowieściach.
Sama książka jest napisana ciekawie, ale dostrzegam "kalkę" z innych powieści. Od autorem "topowych" oczekuję o wiele, wiele więcej kreatywności.
Czym jest "ósmy cud świata"? Opowieścią kobiety w średnim wieku o oczekiwaniu na swojego księcia, jego poszukiwaniach, rozterkach życiowych. Narracja również podobna do tych, które już znam.
Czy polecam "Ósmy cd świata"? Z pewnością dla większości czytelniczek, czytelników, lektura okaże się być ciekawa. I taka jest. Ja zwyczajnie spodziewałem się czegoś bardziej zaskakującego. Być może wynika to z perspektywy spoglądania mężczyzny?
Bardzo podoba mi się tekst z wewnętrznego skrzydełka okładki:"Całe życie ryzujemy na ziemi ślady naszych stóp. Cienkie linie życiowych podróży. Wielokrotnie zastanawiałam się, ile razy nasze ślady przecinają się ze śladami tego, z kim później będziemy wspólnie kroczyć przed życie. Ile razy krzyżują się nasze drogi, ile razy mijamy się obojętnie na ulicy, nawet nie wiedząc o swoim istnieniu, zanim nasze ścieżki życia połączą się w tę jedną".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Szanowny czytelniku. Jeżeli masz jakieś zapytanie lub też chcesz się ze mną podzielić spostrzeżeniami to proszę o kontakt mailowy, gdyż rzadko odpisuję na komentarze pod postami. Proszę o wyrozumiałość i dziękuję za obecność w moich skromnych progach. Komentarze anonimowe, wulgarne oraz obrażające innych są kategorycznie usuwane.