Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maja 27, 2017

Alistair MacLeod - "Utracony dar słonej krwi"

Kiedy otrzymuję e-maile z Wydawnictwa "Wiatr od morza" z propozycjami, zawsze wiem, że otrzymam książkę na wysokim poziomie merytorycznym, we wspaniałym przekładzie. Wydawnictwo wyławia prawdziwe perły w zalewie tytułów, które często są niczym innym, jak chwytem marketingowym, bez większej wartości. 

Książkę jak zwykle otrzymałem przed ostateczną korektą, wersję dla recenzentów.  Wysoko sobie cenię możliwość czytania tych utworów, a także współpracę z założycielem. Tym razem otrzymałem "Utracony dar słonej krwi". Tytuł książki jest tytulem zaczerpniętym z jednego z opowiadań zawartych w tej pozycji książkowej.
 O czym są historie? Moje pierwsze skojarzenie to opowieści o chwilach, w których wszystko ma się zmienić. Jak można nazwać historię osiemnastolatka, który postanawia opuścić rodzinę, czy też staruszki, którą rodzina chce umieścić w Domu Spokojnej Starości?  Każde opowiadanie jest pełne niesamowitego uroku. Autor dba o detale w opisach, budując niezwykle malowni…