Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maja 31, 2017

Camilla Way - "Obserwując Edie"

Okładka zwraca uwagę, wskazując na coś dziwnego, można by rzecz że coś niepokojącego. Za szybą twarz smutnej kobiety. Nic nie jest wyraźne, nic nie jest oczywiste. Już z okładki wieje smutek.
 "Obserwując Edie" nie należy do książek lekkich i przyjemnych, wręcz przeciwnie. Autorce udało się wywołać we mnie wielki stan napięcia, który doprowadził mnie do wyczerpania. Było to o tyle dziwne, że nie potrafiłem przestać czytać historii, która jest napisana w sposób ciekawy. 
 Narratorka wspomina dawne dzieje, a po chwili przeskakujemy w teraźniejszość. Życie Edie nie jest usłane różami. Nigdy takie nie było. Jej opowieść jest tajemnicą, gdyż do końca nie wiemy, co wydarzyło się lata temu i co podzieliło wówczas najlepsze przyjaciółki.
 Camilla Way napisała utwór będący niezwykle sugestywnym przekazem dotyczącym uzależnienia od drugiego człowieka. Widzimy tutaj kobiety, które nie sa stabilne emocjonalnie. Każda z nich nosi w sobie lęki, które mają swoje początki w dalekiej przeszło…