czwartek, 24 listopada 2011

"Kiki van Beethoven" - Eric - Emmanuel Schmitt

  Jako wielki fan twórczości Schmitta nie mogłem nie zakupić tej książki. Zakupiłem wczoraj, a dzisiaj pochłonąłem ją w czasie paru godzin. Autor zawsze potrafi mnie zaskoczyć, zawsze wyprowadza na manowce i wie, jak zaczarować mój świat w ten sposób, abym nie chłonął niczego innego, poza tekstem. "Kiki van Beethoven" to dwa opowiadania, zupełnie różniące się od siebie. Opowiadania są różne, ale nie znaczy że słabe. Wręcz przeciwnie. Ich siła jest dla mnie tajemnicą. Schmitt potrafi pisać o wszystkim w sposób nieszablonowy. Z pozoru proste historie są magiczne, ale zaczarować je potrafi tylko Schmitt. Tym razem wspólnym mianownikiem jest Beethoven i miłość do jego muzyki. Trudno jest pisać o treści opowiadań. Tym razem mój mistrz literacki pisze o muzyce. Jak zwykle robi to w sposób fenomenalny. Pisze w taki sposób, że na każdej stronie można odkryć coś nowego. Ja zawsze muszę się bardzo starać, aby nie zakreślać zdań z kolejnych kartek. Do książki jest dołączona płyta CD z wybranymi utworami Beethovena. Miód dla duszy. Gorąco polecam.
Prześlij komentarz

Colson Whitehead - "Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki"

 Co roku staram się czytać laureatów prestiżowych nagród literackich na świecie, w tym Politzera. Historia opowiedziana przez autora wym...