czwartek, 29 marca 2012

"Sukienka z mgieł" - Joanna M. Chmielewska

   Coraz częściej wbrew utartym schematom sięgam po lekturę skierowaną dla kobiet. Powód jest wręcz banalny. Pragnę odpocząć, uciec w sielankę, zatrzymać się i zadumać na moment nad daną sceną i odpocząć między stronami. "Sukienka z mgieł" należy do takowych książek. Nietuzinkowe miejsce, jakim jest "Piwnica pod liliowym kapeluszem", która przyciąga ludzi na pozór zwykłych, a jednocześnie z dużym bagażem historii, nie zawsze takiej jakby sobie tego życzyli.
  Autorka namalowała nam piękne sceny interakcji międzyludzkich. Nawet z prostej rozmowy potrafiła wydobyć esencję czegoś ważnego. Kto z nas nie marzył o własnej kawiarni, a może restauracji? Takowe miejsca potrafią być wyjątkowe same w sobie. Autorce udało się coś udowodnić. Pokazuje, że tak naprawdę sami budujemy swoje życie wokoło siebie, ale czasami nieświadomie stawiamy również mury. Książka została zgrabnie napisana, mieszcząc się w konwenansach dobrego tonu i doskonale wpisując się w kanon wyobraźni czytelnika. Nie sposób nie zajść do tego urokliwego miejsca, nie usiąść i nie wypić z bohaterami filiżanki aromatycznej kawy wysłuchując ich zajmujących opowiadań. Ja sam muszę nadrobić zaległości i przeczytać "Poduszkę w różowe słonie". Serdecznie polecam bez względu na płeć. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu


Prześlij komentarz

Simona Kossak - "O ziołach i zwierzętach"

 Wiele dobrego słyszałem o autorce, dlatego postanowiłem przeczytać coś jej autorstwa. Mój wybór był przypadkowy, a może jednak nie? Naz...