niedziela, 22 kwietnia 2012

"Z ukrycia" - Erica Spindler

Z| okładki książki:

Trzy nastoletnie przyjaciółki, Andie, Julie i Raven, wspólnie podglądają tajemniczą parę kochanków. Niewinna ciekawość dziewcząt przeradza się z czasem w mroczną obsesję. Fascynacja perwersyjną erotyczną grą popycha je do działań, na które nigdy wcześniej nie starczyłoby im odwagi. Pewnego dnia podglądana przez nie kobieta ginie okrutną śmiercią, a jej kochanek znika… Policji nie udaje się ustalić jego tożsamości, a śledztwo w sprawie morderstwa kończy się fiaskiem.
Piętnaście lat później Andie, Julie i Raven otrzymują anonimowy list z pogróżkami. Od kogoś, kto doskonale wie, dlaczego tak bardzo chciałyby zapomnieć o przeszłości. Ich przyjaźń i wzajemne zaufanie zostaną wystawione na najcięższą próbę, a morderca uderzy jeszcze raz…

  Erica Spindler jest amerykańską autorką, specjalizującą się w thrillerach romantycznych. Mieszka wraz z mężem i dwoma synami w stanie Luizjana pod Nowym Orleanem. Wierzy w przeznaczenie, bo gdyby nie przeziębienie, którego nabawiła się w lecie 1982 roku, prawdopodobnie nigdy nie zaczęła by pisać: kiedy kupowała lekarstwa na uporczywy kaszel, od ekspedientki dostała romans Harlequina. Lektura tak bardzo się jej spodobała, że przez kolejne sześć miesięcy przeczytała wszystkie romanse, które tylko udało jej się zdobyć. Mimo że, od dziecka pragnęła zostać malarką,, zdecydowała, że zacznie pisać. Nie trzeba było długo czekać, żeby zrozumiała, że jest to coś, co chce robić w życiu.
  Kiedy zabierał się za czytanie, nie liczyłem na coś specjalnego. To był mój błąd. Książka mnie wciągnęła i długo nie wiedziałem, kto zabija, chociaż wydawać się może , że autorka zabójcę podaje nam na tacy. Czy oby tak jest naprawdę? Autorka napisała książkę, która nie pozwalała mi zasnąć. Wieczorem, przed snem zastanawiałem się kto jest tajemniczym panem X. Lubię książki, które wciągają mnie do tego stopnia, że myślę o nich często. Kolejnym plusem są dialogi i doskonała charakterystyka postaci trzech przyjaciółek, pokazana ich w wieku dziecięcym i kilkanaście lat później, kiedy koszmar z dzieciństwa odżywa,a   tajemniczy morderca powraca. Książkę polecam miłośników thrillerów, oraz kryminałów. ja jestem zakochany w tej pisarce i chcę więcej. Jej styl pisania doskonale do mnie trafia. Nie jest wydumany, ale prosty i jednocześnie szalenie absorbujący. Do tego inteligencja pisarki pozwala na prawdziwą przygodę z książką i bohaterami, którzy towarzyszą nam przez kilkaset stron.  Wydawnictwo Mira znowu stanęło na wysokości zadania i nie żałuje nam wielkości czcionki.To kolejny Plus. Poleca, ale dorosłym czytelnikom ze względu na sceny erotyczne.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu


Prześlij komentarz

Colson Whitehead - "Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki"

 Co roku staram się czytać laureatów prestiżowych nagród literackich na świecie, w tym Politzera. Historia opowiedziana przez autora wym...