piątek, 12 października 2012

"Przewrotnośc dobra" - Jolanta Kwiatkowska

  Pamiętam dokładnie dzień, kiedy napisała do mnie autorka z zapytaniem, czy zechcę przeczytać "przewrotność dobra". Potrzebowała oceny tekstu, gdyż wtedy miała problem ze znalezieniem wydawcy, który jej zaufa i wyda właśnie tę, ważną dla niej książkę. Zgodziłem się od razu, tym bardziej że w owym czasie byłem na Podkarpaciu i miałem mnóstwo wolnego czasu. Tekst wgrałem na Kindla i zabrałem się za czytanie. Przyznaję, że wtedy w trakcie lektury poczułem się dziwnie...Autorka znana mi wcześniej z typowo kobiecej literatury napisała nagle coś zupełnie coś innego, z czym wtedy nie potrafiłem jej utożsamiać. A jednak....nasze prywatne rozmowy wiele mi wyjaśniły i zrozumiałem, że ta książka jest potrzebna jej, mnie i z pewnością setkom innych ludzi. Ta opowieść to gra z  czytelnikiem i powolne odkrywanie kart powoli, a czasami zbyt szybko.

  Poznajemy Dorotę Cichocką i obserwujemy jej życie, a obserwacja szybko przestaje nam wystarczać. Jola Kwiatkowska doskonale zna się na ludzkich zachowaniach, budując fantastycznie otoczenie i wprowadzając postacie, z którymi wchodzi w interakcje. Dorota ciągle poszukuje siebie, swojej kobiecości, seksualności, miejsca w świecie. Cichocka walczy, ale robi to aby zrozumieć dlaczego tak się dzieje i wywalczyć dobre miejsce dla siebie w złym świecie. Dorotka jest współczesnym Prometeuszem, co zostało perfekcyjnie ukazane w powieści.

 "Przewrotność dobra" to nie zwykłe czytadło, ale książka o wielkim ładunku emocjonalnym połączonym z doskonałym piórem autorki. Czyta się szybko, a każdy kto zna wcześniejsze książki autorki z pewnością będzie zaskoczony uniwersalnością autorki i poruszanymi kwestiami. To piękna i mądra książka o rzeczywistości. Serdecznie polecam.
Prześlij komentarz

David Ludwig - "Wiecznie głodny?"

  Na książkę trafiłem przypadkowo, oglądając szkolenie z zakresu dietetyki i zdrowych jelit. Autor przytoczył kilka tytułów, w tym równi...