poniedziałek, 5 stycznia 2015

Ella Harper - "Cząstka ciebie"




Po przeczytaniu tej historii postawiłem sobie pytanie. Czy istnieje miłość? Taka prawdziwa, bez wzajemnych utyskiwań, ukrywanych złości i bezkompromisowa. Czy brak potomka może być tym, co rujnuje miłość, która w oczach innych jest największa na świecie? Perfekcjonizm w związku może okazać się pułapką własnych oczekiwań, ukrytych pod potrzebą stawania się najlepszym partnerem, partnerką. Za wszelką cenę, dopuszczając do siebie możliwość ryzykowania życia, aby spełnić wspólne marzenie. Kiedy dochodzi do wypadku samochodowego, wszystko się zmienia. Kolejna ciąża Lucy jest zagrożona, ale to dopiero początek problemów kobiety. Czy oby na pewno zna swojego męża, który po wypadku zapada w śpiączkę? Kolejne odkrycia wyprowadzają kobietę ze złudnego, słodkiego świata, w którym tkwiła.

 Historia pozytywnie mnie zaskoczyła. Wpływa na to język, narracja i pomysł na opowieść, jakiej nie czytałem od dawna. Autorka pokazuje nam na pozór szczęśliwy związek i to, co idzie z nim w parze – miłość, wierność, uczciwość. We mnie pojawiła się refleksja. Ilu małżonków gubi się po drodze, zapominając o punktu wyjścia z czasu, w którym rodziła się ich miłość.

 Książka obfituje w historie, które śmiało możemy nazwać tragicznymi, ale ja bym tutaj dodał przymiotnik – prawdziwymi. To jest właśnie największy plus tej książki. Pragnienie dziecka jest tematem przewodnim, ale po drodze mamy mnóstwo mniej lub bardziej ważnych wątków. Dla mnie książka jest jak najbardziej godna polecenia. Autorka porusza wiele ważnych i trudnych wątków życia dwóch osób, szukając rozwiązania w kwestii trudnych wyborów.  Jedynym faktem, którego mogę się przyczepić to ilość poronionych ciąży. Z drugiej strony lekarzem nie jestem, więc moje wątpliwości mogą być nieuzasadnione.

 Dla większości pań książka może okazać się wielkim przeżyciem. Gorąco zalecam jakieś leki lekko uspakajające. Płacz oczyszcza, ale bez przesady. Tak czy inaczej, książka warta przeczytania. Polecam.
Prześlij komentarz

Lisa Scottoline - Czekam na ciebie"

Moja ulubiona autorka jak zwykle nie zawiodła mnie w swojej opowieści. Książka wybrana w czytniku przez przypadek, sugerowałem się nazwisk...