wtorek, 2 czerwca 2015

Magdalena Witkiewicz - "Moralność pani Piontek"


Kolejna powieść topowej pisarki, którą można ocenić jako lekką i przyjemną. Czy oby na pewno? Pisarka znana jest  doskonałego przedstawiania swoich postaci, a tym razem również nie brakło elementów zabawnych. Jednak pod zdawać by się mogło zabawną historią ukazuje się drugie dno.

 Tytułowa pani Piontek lubi mieć kontrolę nad swoim życiem i życiem najbliższych. Czyni tak od wejścia w dorosłość. Sama wybrała sobie męża podstępnie doprowadzając go do ołtarza, kierowała losem syna Augustyna, ale w końcu nadszedł moment w jej życiu, w którym sama wiele nie mogła uczynić, aby wpłynąć na własny los. Oczywiście nie byłaby w pełni sobą gdyby nie próbowała oszukać losu. Pani Piontek wybiera się na egzotyczne wakacje na Majorkę, protestując przeciw towarzystwu męża. Dla biedaka jest to niezrozumiałe i wysoce podejrzane. Oczywiście mąż w czasie trzech tygodni doskonale radzi sobie sam, a właściwie przy pomocy uroczej kobiety, z którą łączy go miłość do literatury.

 W historii występuje kilka bohaterów, a ich losy przeplatają się doprowadzając do zabawnych sytuacji. Sama pani Piontek jest kobietą nie przyjmującą porażek.

 Po raz kolejny dostajemy sygnał od pisarki o czymś ważnym, ale opowiedzianym w sposób ciepły i zabawny. Prawda jest że książki Magdaleny Witkiewicz działają niczym naturalne antydepresanty. Doskonała obserwacja ludzi i ich opisy utożsamiają czytelnika z opowieścią. Z drugiej strony to ważne lekcje które warto przenieść na własne życie. Lekka lektura na wieczór. Czyta się szybko, zbyt szybko, ale to jest wielkim plusem. Polecam.

Ally Breedlove, Ken Abraham - "Kiedy zacznie się niebo? Historia Bena Breedlove"a"

 Kolejna książka z cyklu "Prawdziwe historie" w Wydawnictwie Świętego Wojciecha sprawiła, że na świat patrzę inaczej. Historia opowiedziana przez najbliższych traktuje o Benie - chłopcu chorującym na kardiomopatię przerostową. Jest to poważna choroba serca, a chorujący zazwyczaj umierają. 

 Dlaczego powstała ta książka? Czy jest potrzeba czytelnikom takim jak ja? Ta książka to świadectwo i wspomnienia o sile niezwykłego człowieka, który mimo młodego wieku cechował się niezwykłą dojrzałością. Poznajemy Bena z jego cechami pozytywnymi i negatywnymi, takim jakim był naprawdę. Chłopiec na przełomie swojego prawie dorosłego życia miał wiele razy zapaści, a mając cztery lata praca jego serca ustaje i on sam doznaje wizji nieba. Nie obawia się o tym opowiadać, mimo kolejnych lat pamięta wszystkie szczegóły z tamtych chwil i wie że jego życie powinno być przesłaniem. I takie jest. Rodzice starają się dostarczyć mu w miarę normalnego dorastania, nie chroniąc go pod kloszem. Niestety każdy kolejny atak może być tym ostatnim. Wszyscy zdają sobie z tego sprawę, ale czy można być przygotowanym na śmierć własnego dziecka czy brata?

 "Kiedy zacznie się niebo?" jest historią barwnie napisaną, zawiera dużą dawkę miłości do tego jak czytamy niezwykłego człowieka. Autorzy dodali również archiwalne zdjęcia pomagając nam się utożsamić z Benem. Nie sposób jest nie polubić tego młodego człowieka skłonnego do psikusów. To opowieść o sile miłości, rodziny i wiary. Z tekstu wyłania się również to,. co jest słabe w nas - samotność w tłumie i walka z samym sobą. Piękna historia, w trakcie czytania której nie sposób nie uronić łzy. Serdecznie polecam.

Harlan Coben - "W domu"

  Zaczyna się od trzęsienia ziemi. Mija dziesięć lat od zaginięcia dwóch sześcioletnich chłopców w dzielnicy dla bogaczy w New Yersey. W...