piątek, 21 lipca 2017

M. C. Beaton - "Agatha Raisin i śmiertelny ślub" - tom V

 Agatha przygotowuje się do ślubu. Oczywiście z Jamesem - uroczym sąsiadem, partnerem w rozwiązywaniu tropów prowadzących do rozwiązywania zagadek kryminalnych. Agatha informuje przyszłego męża, że jej poprzedni mąż nie żyje. Zapił się alkoholem. Tylko czy to jest prawda? Znajduje się ktoś, kto zrobi wiele, aby przekonać się o prawdziwości słów narzeczonej, a to dopiero początek. Piękny dzień, w którym Agatha ma zawrzeć związek małżeński przeradza się w horror. To dopiero początek tej historii, która z pewnością jest jedną z najtragiczniejszych, a zarazem najzabawniejszych w dotychczasowej serii. 

 Agatha nie byłaby sobą, gdyby nie wpakowała się w kolejne problemy. Tym razem dotyczą jej w większym stopniu, niż zazwyczaj. Ja z każdym tomem coraz mocniej związuje się emocjonalnie z Panią Rasin, która nie pozwala sobie dmuchać w kaszę. 

 M. C. Beaton napisała serię historyjek, które nie mają wielkiej wartości literackiej, ale doskonale bawią i można przy przygodach Agathy doskonale wypocząć. A kiedy ma się tak doskonałą interpretację, czyli głos Pauliny Holtz, wtedy radość ze słuchania jest jeszcze większa. Jak dla mnie, typowego angliofila, jest to rewelacja i polecam każdemu, kto ceni dobrą zabawę i angielski humor.
Prześlij komentarz

Dean Koontz - "Pieczara gromów"

 Autora cenię za jego warsztat literacki, ale po raz pierwszy spotykam się z tak słabym utworem, wychodzącym spod jego pióra. Historia ro...