piątek, 5 stycznia 2018

Camilla Läckberg - "Czarownica"

Camila Lackberg ze swoją nową książką przynosi wiarę, że połączenie kryminału i powieści obyczajowej jest możliwe i co ważniejsze ma głęboki sens. Wracamy do Fjallbeck, gdzie jak zwykle bywa u tej pisarki, akcja toczy się w różnych czasach. Poznajemy historię z XVII wieku i czas, kiedy kobiety były oskarżane o czary i czasy współczesne. Trzydzieści lat wcześniej została zamordowana mała dziewczynka. Do morderstwa przyznaje się dwójka dzieci, ale po krótkim czasie wycofują się z tego. Mija trzydzieści lat. Jedna  z tych dziewczynek zostaje w miejscowości, gdzie wychodzi za mąż. Druga robi wielką karierę jako aktorka w Hollywood. Po trzydziestu latach wraca z ekipą do okolic, gdzie jest kręcony film. W tym czasie w gospodarstwie, w którym mieszkała zamordowana dziewczynka dochodzi do zaginięcia kolejnej dziewczynki. Prawda okazuje się brutalna. Wkrótce zostaje odkryte ciało dziewczynki. A to dopiero początek...

Camila Lackberg potrafi pisać jak nikt inny, obnażając zachowanie człowieka, jego zwierzęce instynkty i wybory, które czasami bywają niczym polowanie na czarownice.  "Czarownica" jest opowieścią niezwykłą, przemyślaną, wielowątkową, ale jednocześnie przejrzystą. Aspekt psychologiczny jest pogłębiony, a sceny finałowe wprowadzają czytelnika w pewien dysonans. 

 "Czarownica" to historia o ludzkich oskarżeniach, potępieniu i ograniczoności ludzkiego bytu. Akcja zagęszcza się, a samo zakończenie jest  wręcz mistrzowskie. Dla mnie jedynym drobnym minusem, jaki dostrzegłem, była zbyt długie opisy. W pewnych miejscach zdawały się być zupełnie zbędne. 

 Nic tak nie chwyta za serce, jak śmierć dziecka. A jeżeli jest to grzeczna dziewczynka o jasnych lokach, to emocje potęgują się. Wiele się dzieje, książka przykuwa czytelnika do siebie. Jak zwykle u Lackberg jest moc. Polecam. 

Prześlij komentarz

Alain - Fournier - "Mój przyjaciel Meaulnes"

 Znowu nie wiem, co mam napisać po lekturze. Są książki, które posiadają duszę, a ta do niech się zalicza. Trudno jest mi uwierzyć, że na...