piątek, 19 stycznia 2018

C.J. Tudor - Kredziarz""

 Czasami czytam książki debiutantów, w które trudno mi uwierzyć. To jest debiut? Naprawdę? Oryginalny pomysł, wspaniała narracja i cała ta otoczka, wywołująca ciekawość pomieszaną z napięciem i dreszczykiem. 

 "Kredziarz" to książka, której akcja toczy się dwutorowo. Mamy czasy współczesne i cofamy się trzydzieści lat. Przeplatanie czasowe ma wielki sens i jest celowe. Zaczyna się niewinnie. Grupa przyjaciół jeździ bez celu na rowerach. W miasteczku niewiele się dzieje, do czasu, kiedy zostają znalezione zwłoki, a właściwie ich fragment. Od tej pory nastolatkowie czują, że coś bezpowrotnie odeszło. Wchodzą na formę komunikowania się za pomocą znaków rysowanych kredą. Każdy z nich ma inny kolor, przyporządkowany tylko do siebie. 

 Po trzydziestu latach wszyscy otrzymują wiadomości z tajemniczym kodem, tylko im znanym. Żaden nie przyznaje się do ich wysłania. Koszmar wraca,  a wraz z nim wspomnienia i wiedzą, że muszą stawić czoło czemuś, co nie ma prawa istnieć. 

 "Kredziarz" jest piekielnie inteligentną historią. Tudor napisała opowieść o zagubieniu, o szaleństwie i winie. Osobiście moja uwaga została zwrócona w kierunku wątków psychologicznych. Każda postać zawiera wielki bagaż emocjonalny, a autorka wydobyła z każdego bohatera kwintesencję sprzecznych emocji. Pokazanie paczki przyjaciół,  apotem jako ludzi dorosłych i wydobycie kontrastu z wieku "między" jest udane. Każdy nosi brzemię tego, czego doświadczył. 

 Zakończenie mocno mnie zaskoczyło. Nie takiego się spodziewałem, ale to działa na plus dla autorki. 

 Na koniec okładka. Brawo. Nie jest przesłodzona, ale prosta i nawiązująca do treści. Miałem wrażenie, że na pierwszej stronie jest rysunek napisany kredą. Niesamowite złudzenie. 

Podsumowując. Serdecznie polecam. Książka spełniła moje oczekiwania. Czyta się szybko i z wielkim zaangażowaniem. Polecam. 
Prześlij komentarz

Remigiusz Mróz - "Zaginięcie"

 Z książkami Remigiusza Mroza mam problem. Jedna jest w moich oczach wybitna, a kolejna słaba. Według mnie "Zaginięcie" jest cz...