Hanna Lis - 'Mój świat na talerzu"

  Hanna Lis należy do tych kobiet, dla których słowa "nadwaga" oraz "starzenie się" wydają się nie istnieć. Zawsze perfekcyjna, zadbana, z pewnością siebie dawała się przekazywać informacje z kraju i ze świata. Od pewnego czasu telewizji nie oglądam, ale wspomnienia pozostały, a kiedy zobaczyłem zapowiedź tej książki, wiedziałem, że muszę ją przeczytać. Powód jest prosty. Ogarnęła mnie wielka ciekawość, czym żywi się prezenterka, której znakiem rozpoznawczym jest zdrowa skóra i idealna figura. Od razu napiszę, że gotowanie nie jest moim ulubionym zajęciem, ale co nieco potrafię przygotować, jednak wyszukane przepisy w książce Hanny Lis powaliły mnie i sprawiły, że nabrałem ochoty na nowe podróże kulinarne. 
 Książka zawiera osiemdziesiąt przepisów, podzielonych na śniadania, przekąski, zupy, makarony,mięso i drób, owoce morza, dania wegetariańskie oraz dodatki. Autorka książki zadbała o profesjonalne zdjęcia każdej potrawy, ale oprócz nich mamy tutaj szczegółowy przepis przygotowania a także po każdym z  nich dzieli się swoimi wspomnieniami. Każda potrawa jest przygotowana dla czterech osób. Sam postanowiłem, ze niektóre potrawy wypróbuję w czasie urlopu. Nie wydają się być skomplikowane w przygotowaniu, więc myślę, że nawet taki antytalent kulinarny jak ja, poradzi sobie i odniosę sukces na niwie kulinarnej. 
 Książka jest doskonale wydana. Mamy twardą okładkę , a  papier jest wysokiej jakości. Do tego fotografie, które zaostrzają apetyt. " Mój świat na talerzu" należy do tych książek kulinarnych, które powinny zagościć na stałe u fanów dobrego jedzenia i smakoszy. Serdecznie polecam. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szanowny czytelniku. Jeżeli masz jakieś zapytanie lub też chcesz się ze mną podzielić spostrzeżeniami to proszę o kontakt mailowy, gdyż rzadko odpisuję na komentarze pod postami. Proszę o wyrozumiałość i dziękuję za obecność w moich skromnych progach. Komentarze anonimowe, wulgarne oraz obrażające innych są kategorycznie usuwane.

J.D. Robb - "Śmierć i mrok"

   Zacznę od tego, że nie jest to typowy kryminał, w którym jest wielkie napięcie, a w tle ścieli się trup. Tak nie jest, ale nie jest to...