poniedziałek, 21 kwietnia 2014

"Czas zamykania" - Jack Ketchum

 Stephen King określił Jacka Ketchuma najstraszniejszym facetem w Ameryce". Jego prawdziwe nazwisko to Dallas Mayr. Jest jednym z najpopularniejszych twórców horrorów na świecie. Zdobywca prestiżowych nagród literackich. "Czas zamykania" to moje pierwsze spotkanie z pisarzem, którego antologię przeczytałem stosunkowo niedawno. 

 Autor serwuje nam dziewiętnaście opowiadań, a każde jest zupełnie inne, ale każde z nich równie interesujące, aczkolwiek niekoniecznie starsze. Musze przyznać, że potrafi wzbudzać grozę, ale w moich odczuciach nie wszystkie utwory są równe. Pisarz na końcu każdego, nawet mikroskopijnego opowiadania pisze o genezie powstania. Tutaj widzimy, że dla autora inspiracją jest wszystko. Jako dobry pisarz potrafi obserwować życie, a potem ubarwiając je przenosić na strony książki.  Nie ukrywa, że w swoich tekstach rozlicza się również z własnymi traumami, jak i przeszłością.

 Opowiadania są różne, jeżeli chodzi o jakość, jak i o ilość tekstu. Czasami w trakcie czytania czułem niedosyt, licząc na rozbudowanie scen. Miałem wrażenie, ze autor pisze na kolanie, a potem wrzuca opowiadania do jednego worka, sklejając je w całość i wydając jako antologię. Szacunek za korespondencję z czytelnikiem, co przejawia się w emocjach, które czytelnik przeżywa. Czasami miałem wrażenie, że czytam kryminał, opowiadania obyczajowe, rzadziej horror. Dostałem wielką porcję ciekawości, co wydarzy się dalej w kolejnych historiach.

 "Czas zamykania" nie nazwałbym opowiadaniami grozy, ale dobrze skonstruowanymi utworami, których plusem jest pokazanie prostych, aczkolwiek nie banalnych historii i zdolność przykucia czytelnika do nich. A to już prawdziwa sztuka. 

 Z pewnością nie raz sięgnę po utwory Ketchuma. "Dziewczyna z sąsiedztwa" będzie pierwsza na liście. Antologię polegam fanom autora, oraz wielbicielom dobrze napisanych opowiadań. A napisanie takowego to jest sztuka.


Prześlij komentarz

Dean Koontz - "Pieczara gromów"

 Autora cenię za jego warsztat literacki, ale po raz pierwszy spotykam się z tak słabym utworem, wychodzącym spod jego pióra. Historia ro...