Marek Kamiński - "Idź własną drogą"


 Książka przeleżała na półce wiele miesięcy. To błąd. Gdybym wiedział, jaki skarb posiadam w biblioteczce, pewnie dawno bym już piał z zachwytu i czynił "remonty" w swoim życiu. 
Książka jest obszernym wywiadem z człowiekiem, którego przedstawiać nie trzeba nikomu. Znany podróżnik, poliglota, filozof, mówca motywacyjny. 

 "Idź własną drogą jest opowieścią o drodze autora do wyjątkowych miejsc, a we wszystko wplecione są rozważania z filozofii, własne przemyślenia, czasami śmiałe stwierdzenia. Przemyślenia Kamińskiego mogą się okazać dla niektórych kontrowersyjne jak chociażby bycie katolikiem i uprawianie jogi, czy też qi gong. Autor wspaniale pisze o swojej drodze do Santiago de Compostella i osobach, jakie mu towarzyszyły. Rozmowa z Joanną Podsadecką, znaną dziennikarką, nacechowana jest tekstami dającymi do myślenia. Autor nie boi się przyznać do porażek, do zawirowań.

 Podoba mi się odwaga i otwartość człowieka. Dzięki tym przywarom zyskuje w moich oczach miano człowieka autentycznego, spełnionego, chociaż ciągle poszukującego. Z wywiadu można wiele wynieść, ale także jest to przykład rozmowy dwojga inteligentnych ludzi, którzy wiedzą o czym chcą rozmawiać. 

 Kamiński opowiada o Janku Meli, o swojej fundacji, pracy i rodzinie. Nie ma tutaj populizmu, wręcz przeciwnie. Kamiński prowokuje, ale jednocześnie uczy i daje do myślenia. Niezwykła postać, po której kolejne książki sięgnę z przyjemnością. 

 Ta książka nikogo nie rozczaruje. Zawiera zapalnik do przemyśleń, do zmian, do zatrzymania się i analizy własnego życia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szanowny czytelniku. Jeżeli masz jakieś zapytanie lub też chcesz się ze mną podzielić spostrzeżeniami to proszę o kontakt mailowy, gdyż rzadko odpisuję na komentarze pod postami. Proszę o wyrozumiałość i dziękuję za obecność w moich skromnych progach. Komentarze anonimowe, wulgarne oraz obrażające innych są kategorycznie usuwane.

Tess Gerritsen - "Dawca"

 Moja niekwestionowana mistrzyni gatunku wraca w "Dawcy". Nie jest to nowość, ale jak każda książka Tess jest warta aby się  z ...